znajdź książkę
katalog
newsleter
Manipulacje i tajemnice. Zagadki późnej biografii Stefana Żeromskiego
38,00 zł
cena
34,20 zł
w promocji
Kup książkę
Zdzisław Jerzy Adamczyk
Manipulacje i tajemnice. Zagadki późnej biografii Stefana Żeromskiego
opracowanie graficzne: Zuzanna Lipińska
seria: Humanistyka - wydania indywidualne
wydanie I
wrzesień 2017
oprawa broszura ze skrzydełkami
format 145x205 mm
str. 248
ISBN 978-83-07-03415-7

Wieści o nowej miłości Żeromskiego rozchodziły się bardzo szybko. […]

Nie wiadomo, do kiedy Żeromski i Anna przebywali razem w Zakopanem. W początkach września do Krakowa przyjechała Oktawia z Adasiem, który miał tutaj kontynuować naukę w gimnazjum; zamieszkali przy ul. Garncarskiej 1. Żeromski mieszka jeszcze przez jakiś czas w willi Wrzos w Zakopanem, ale wynajmuje także pokój w Krakowie w pensjonacie Podlasie przy ul. Loretańskiej; nie wiadomo, gdzie mieszka Anna, która decyduje się – po raz pierwszy chyba – publicznie pokazać swoje prace i zgłasza je na Nieustającą Wystawę w Krakowskim Pałacu Sztuk Pięknych. W dniu 8 listopada 1912 przysyła organizatorom wystawy piętnaście swych rysunków[1]; w wydrukowanym katalogu wystawy jako miejsce jej zamieszkania podany jest Kraków[2].

W początkach listopada także Żeromski podjął ważną decyzję. Do Jerzego Żuławskiego, który już dawno był po rozwodzie i na nowo się ożenił, zwrócił się listownie z prośbą o informacje czy wręcz instrukcję, jak powinien postępować, co zrobić, by najłatwiej i najszybciej się rozwieść. Ten jego list nie jest znany, zachowała się natomiast odpowiedź Żuławskiego nadesłana z Monachium 23 listopada 1912. Żuławski opowiedział tam Żeromskiemu o swoim doświadczeniu – i poradził aby: 1. uzyskał w Austrii separację, 2. zamieszkał w którymś z protestanckich kantonów szwajcarskich, 3.postarał się o przyjęcie do gminy, 4. uzyskał obywatelstwo szwajcarskie, 5. przeprowadził proces rozwodowy, co trwa dość długo[3]. Ta instrukcja nie podziałała chyba na Żeromskiego mobilizująco; z rad Żuławskiego nie skorzystał, nie wiadomo także, by kiedykolwiek podjął jakieś inne starania o rozwód. Wkrótce zresztą stanął wobec problemu trudniejszego i ważniejszego.

Po wyjeździe Anny do Warszawy zamieszkał z żoną i synem w Krakowie w mieszkaniu przy ul. Garncarskiej, a w połowie grudnia znowu pojechał do Zakopanego – teraz wraz z nimi; tym razem zamieszkał w pensjonacie Nosal, prowadzonym przez Marię Witkiewiczową, matkę Witkacego. Tutaj 16 grudnia 1912 dotarł do niego wysłany z Warszawy (niepodpisany) telegram Anny: „Listów pięć wysłałam, zdrowa jestem”[4]. Listy do Żeromskiego wysyłała pewnie na poste-restante, to znaczy że nie trafiały one do rąk listonosza, lecz sam odbiorca zgłaszał się po nie na poczcie; ten telegram informował więc go, że powinien pójść na pocztę. Dlaczego jednak Anna depeszą zawiadamiała Żeromskiego, że jest zdrowa? Nic nie wiadomo, by tak poważnie chorowała, że odzyskanie zdrowia zasługiwało aż na takie zawiadamianie. Zapewnienia „jestem zdrowa”, „jestem zdrowsza” pojawią się wkrótce i w następnych telegramach Więc może ta informacja to jakiś ich prywatny szyfr, może w ich rozmowach, w prywatnym języku miała własny sens? Jeśli to był szyfr, to niech tak zostanie. Więcej informacji – już niezaszyfrowanych – znalazł przecież Żeromski w aż pięciu listach, które miał odebrać na poczcie. Nietrudno zgadnąć, jaka była ta najważniejsza wiadomość. W cztery miesiące po ich wspólnym pobycie w sierpniu w tym samym Zakopanem, Anna wiedziała, że jest w ciąży. Teraz (dopiero teraz?) wiadomość tę przekazywała Żeromskiemu.

Żeromski z pewnością odpowiedział bezzwłocznie. Potrzebne było spotkanie – i do takiego spotkania doszło wkrótce po świętach. Zachowały się następne trzy wysłane z Warszawy telegramy Anny, adresowane do Żeromskiego w willi Nosal, informujące o przygotowaniach do wyjazdu z Warszawy, a potem o terminie spotkania. W dniu 3 stycznia 1913 (w telegramie niepodpisanym ani nazwiskiem, ani imieniem) Anna napisała: „Staramy się jak prędzej [!] przyjechać”; 9 stycznia 1913: „Za tydzień przyjedziemy. Zatelegrafuję. Zdrowsza jestem”; 15 stycznia 1913: „Wyjedziemy dziś wieczorem”[5]. Nie wiemy (Żeromski wiedział zapewne z listów), kto Annie w tej podróży miał towarzyszyć: Maria Zawadzka? Aniela Kleczyńska? Obie?

Spotkali się w Krakowie – 17 stycznia. Żeromski tego dnia przyjechał z Zakopanego i zatrzymał się w hotelu Pollera[6]; Anna z osobą towarzyszącą (a może z osobami towarzyszącymi) zatrzymała się w którymś z pensjonatów. Żadne szczegóły tego spotkania nie są, oczywiście, znane, natomiast o jego rezultatach co nieco wiemy. To wówczas z pewnością ustalono, że do czasu narodzin dziecka Anna mieszkać będzie w miłej jej sercu Florencji i że będzie jej towarzyszyć matka. Koszty podróży i pobytu we Florencji z pewnością Żeromski wziął na siebie. Dość odważnie formułuję te domysły, bowiem wśród papierów przywiezionych (po śmierci Moniki) do Biblioteki Narodowej z warszawskiego mieszkania pań Żeromskich znajduje się także notes Anny z roku 1913. Przeważają tutaj zapiski z jej podróży – wraz z matką – do Florencji; nie ma wprawdzie (niestety!) żadnych dat, ale wiele informacji z całą pewnością odnosi się do tego właśnie wyjazdu. Zapisane są adresy pensjonatów w Krakowie: „ul. Dunajewskiego 5 / dom Frenkla / pensjon Królewiacki”, „Stachowskiego 12 / obok Rogoszowej”, przeważają jednak notatki odnoszące się już bezpośrednio do podróży: „Nr paszportu rossyjskiego Marii Zawadzkiej nr 6542”, „Paszport rossyj. Anny Zawadzkiej nr 6393”, „Książka emeryt. na rok 1913 nr 5577”, „Z Krakowa do Wiednia bilet kor. 70”, „Niedziela w Wiedniu kor. 32 h. 10”, „Podróż z Wiednia do Padwy kor. 127, służbie 5, obiad w drodze 14, służba 1. (Poniedziałek)”,„Nr kwitu bagażowego 248”,„Wtorek. Padwa. Obiad i kawa 5,50”, „Środa. Lirów 30”, „Z Padwy do Firenzy lirów 51”, „Hotel Minerwa 49 lir.”, „Dr Barcellotti w Castiglioncello”, „Podróż z zatrzymaniem się w Wiedniu, Padwie i Florencji w hotelu kosztowała na 2 osoby kor. 379. Podróż trwała tydzień”. Dalej w notesie zapisane są adresy i nazwiska różnych osób. Pod jego koniec Anna zapisała też: „adres pani Żerom. Paris-Plage Le Touquet, par Étaples”; w tej nadmorskiej miejscowości, jak wiemy, Żeromski spędził sierpień roku 1913 (w dwa miesiące po narodzinach Moniki) z Oktawią i Adasiem, po czym wrócił do Anny i Moniki.

Zdaje się nie ulegać wątpliwości, że Anna zapisywała przebieg (i koszty) podróży do Florencji w roku 1913. Nie znamy dokładniejszych dat, znamy natomiast trasę i skrupulatnie policzone przez Annę koszty podróży. Dlaczego tak dokładnie je notowała? Dla kogo?

 

                                                  *

 

Wiadomość, że niebawem zostanie ojcem, wprowadziła do życia Żeromskiego niemałe komplikacje; niebawem dołączyły do nich inne, równie dramatyczne: choroba syna, gruźlica, która po kilku latach odbierze mu życie.

Po wyjeździe Anny do Florencji Żeromski zamieszkał z żoną i synem w Krakowie, Adam uczęszczał tutaj do gimnazjum realnego, zapisał się też do harcerstwa; podczas terenowych ćwiczeń harcerskich przeziębił się, wskutek czego zachorował na zapalenie opłucnej – bardzo często prowadzące do gruźlicy płuc. W napisanym po śmierci syna O Adamie Żeromski wspomnieniu Żeromski informuje, iż zdarzyło się to w listopadzie 1912 roku[7], jednak pamięć go zawodzi; przecież w połowie grudnia ze zdrowym jeszcze synem i żoną przyjechał na święta do Zakopanego; Adaś przeziębił się i zachorował już po powrocie do Krakowa. Także wszystkie zachowane dokumenty na temat choroby Adama pochodzą z marca 1913 roku[8]. Te dwie wiadomości – o ciąży Anny i chorobie syna niemal zbiegły się w czasie, dotarły do niego prawie jednocześnie, postawiły go w sytuacji dramatycznie skomplikowanej i niezwykle trudnej. Czy możliwa była bowiem lojalność wobec obu rodzin i obydwojga dzieci? Pogodzenie dwóch uczuć i dwóch powinności? Rozdarcie uczuciowe, które wówczas nastąpiło – nie będzie go opuszczać przez wiele lat.

 



[1]
Krakowskie gazety odnotowywały nazwiska malarzy i grafików nadsyłających prace, także (08.11.1912) Anny Zawadzkiej.

[2]Katalog Nieustającej Wystawy Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie, listopad 1912, s. 19. Za umożliwienie mi obejrzenia i skopiowania katalogu składam podziękowanie pani Annie Marii Joniak z Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie. Katalog jest wielką rzadkością, przytaczam więc tutaj tytuły piętnastu rysunków Anny: Nokturn, Fuga, Łup, Przewoźnik, Rycerz, U wróża, Taniec, Zmierzch, Laon i Cythna, Cagliostro, Bajka o ciemnej nocy, Zawalidroga, Trzeci akt dramatu, Zmowa w popłochu, Portret. Na wystawie znalazło się ponad 200 prac 26 autorów. Wszystkie prace przeznaczone na sprzedaż zostały przez organizatorów wycenione. Ceny poszczególnych prac wahają się od 10 do 2500 koron. Wszystkie rysunki Anny Zawadzkiej mają jednakową cenę: 200 koron.

[3] Autograf w BN, rkps akc. 17 218, t. 44. Fotokopię tego listu wydrukowałem w Pismach zebranych. PZ, t. 37, s. 423–425.

[4] BN, rkps akc. 17 218, t. 45.

[5] BN, rkps akc. 17 218, t. 45.

[6] Krakowski dziennik „Czas” w  porannym wydaniu nru 28 z 18.01.1913, w rubryce Przyjechali do Krakowa podał, iż w hotelu Pollera zatrzymał się m.in. „Stefan Żeromski z Paryża”. Zwróćmy uwagę: Żeromscy mają w tym czasie mieszkanie w Krakowie; Oktawia i Adam od września 1912 r. mieszkają przy ul. Garncarskiej 1, on natomiast wybiera hotel. Zapewne ukrywał przed rodziną swój przyjazd do Krakowa.  

[7]PZ, t. 24, s. 409.

[8] Znany krakowski lekarz internista, dr Antoni Wespański, 21.03.1913 wystawił zaświadczenie: „Adaś  Żeromski przebył w ostatnich czasach zapalenie opłucnej z małym wysiękiem po str. lewej. Obecnie stan bezgorączkowy, może czasem z małym podniesieniem temperatury do 37,1–37,2 (w ustach)”. Zaświadczenie przechowywane jest w Muzeum Stefana Żeromskiego w Nałęczowie. Zob. też PZ, t. 24, s. 409. O chorobie syna Żeromski pisał także w liście do Marii J. Wielopolskiej, datowanym 08.03.1913: „Nie odpisywałem na list Szanownej Pani, gdyż mój mały syn był chory na zapalenie opłucnej. Teraz mu już lepiej. Czytałem mu rękopis Pani, gdy miał gorączkę. Razem cieszyliśmy się i śmiali z kleryków, Bojanka i towarzyszów”. (PZ, t. 39, s. 540)

Koszyk jest pusty
strona główna nowości zapowiedzi księgarnia wydarzenia kontakt dla autorów polityka prywatności mapa serwisu
Copyright © SW Czytelnik 2006 - 2017 | Projekt graficzny Maria Drabecka | Wykonanie: YELLOWTEAM.PL
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij